Czy warto pisać kontynuacje książek po dekadzie?

‌Bardzo dobrze pamiętam, jak kilka lat temu wszyscy dokoła czytali książki o Christianie Greyu. Było wtedy totalne szaleństwo, jeśli chodzi o książki autorstwa E. L. James. Kobiety zachwycały się głównym bohaterem powieści, marzyły o takim mężczyźnie. Czytały książki i chodziły na film. Teraz po mniej więcej dziesięciu latach na rynku czytelniczym pojawia się kolejna część tej serii, czyli “Wyzwolony. Nowe oblicze Greya oczami Christiana” (https://www.taniaksiazka.pl/wyzwolony-nowe-oblicze-greya-piecdziesiat-twarzy-greya-oczami-christiana-tom-6-e-l-james-p-1527519.html). Muszę przyznać, że zawsze patrzyłam na te powieści dość sceptycznie, chociaż oczywiście znałam ich treść. Tym razem dałam jednak autorce szansę po raz kolejny i jestem naprawdę zadowolona z tego, co otrzymałam. A czy Wy byliście fanami tej serii?

Czym tym razem zaskoczy nas Grey?

W tej części powieści mamy okazję poznać Christiana Greya w całkiem innych okolicznościach niż dotychczas. Tym razem mężczyzna przedstawiony jest bardziej od strony emocjonalnej niż tej seksualnej. Oczywiście są w powieści tak zwane “momenty”, ale nie ma ich aż tak wiele, jak w poprzednich lekturach. Autorka skupia się bardziej na tym, aby pokazać, co takiego wydarzyło się w jego dzieciństwie, jego młodości, że jest takim człowiekiem, jakim właśnie jest. Zobaczymy także jak wyglądają przygotowania do ślubu z jego ukochaną Anastasią. Jak pamiętamy, na początku łączyła ich dość specyficzna relacja oparta jedynie na seksie i to takim nieprzeciętnym, dlatego byłam bardzo ciekawa, czy ich znajomość ewoluowała i wygląda teraz inaczej. Nie chcę zdradzać jednak szczegółów dotyczących fabuły, dlatego zachęcam każdego do przeczytania powieści i wyrobienia sobie własnej opinii. Na pewno nie będzie to stracony czas.

Czy takie postaci jak Grey się zmieniają?

Przyznam szczerze, że miałam dość mieszane odczucia względem tej powieści. Bałam się, że teraz po dziesięciu latach nie będę w stanie przeczytać tej lektury. Przecież i ja się zmieniłam, i upłynęło już tyle lat, że ciężko by było, aby takie banalne romanse mnie bawiły. Na szczęście nie tylko moje życie uległo przemianie, ale także i autorka poszła do przodu, i uczyniła swojego głównego bohatera postacią bardziej świadomą, która ma wiele refleksji, przemyśleń, która zwyczajnie się zmieniła. Bardzo podobał mi się sposób, w jaki autorka pokazała tę przemianę. Zrobiła to niezwykle ciekawie i wciągająco. Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie i dość szybko. Nie mogłam oderwać się od lektury. Jedynym minusem było zakończenie, które nie przypadło mi do gustu. Koniecznie musicie przeczytać kontynuacje przygód Christiana Greya. Warto.